Park Jurajski w naszym przedszkolu. Wielka przygoda z dinozaurami!

To był dzień pełen prehistorycznych wrażeń. Przedszkole zamieniło się w prawdziwy Park Jurajski, a sale wypełniły dinozaury różnych kształtów i rozmiarów. Naszą przygodę rozpoczęliśmy od wysłuchania fascynującej bajki o małym Antosiu, który marzył, by zostać paleontologiem. Dzieci dowiedziały się, na czym polega ten niezwykły zawód i jak wiele cierpliwości wymaga odkrywanie tajemnic sprzed milionów lat. Z teorii szybko przeszliśmy do praktyki. Przedszkolaki zamieniły się w prawdziwych badaczy i z ogromnym zaangażowaniem brały udział w „wykopaliskach”, ostrożnie wydobywając ukryte w piasku skarby minionych epok. Prawdziwą sensacją była wizyta wielkiego dinozaura, który niespodziewanie pojawił się w naszej sali. Nasz ogromny gość wcale nie był groźny wspólnie z dziećmi brał udział w zabawach, wywołując mnóstwo śmiechu i radosnych pisków. Spotkanie oko w oko z takim olbrzymem było dla wszystkich niezapomnianym przeżyciem. Dinozaury pomogły nam również w doskonaleniu umiejętności matematycznych. Dzieci segregowały dinozaury na grupy mięsożerców i roślinożerców, przeliczały małe dinozaury ćwicząc biegłość w liczeniu, podążały tropem cyfr umieszczonych na śladach dinozaurów. Na końcu tej trasy na każdego dzielnego odkrywcę czekała ważna wiadomość od samego tyranozaura. Nie zabrakło wyzwań dla młodych konstruktorów. Według podanego wzoru dzieci budowały bezpieczne domy dla dinozaurów, wykazując się przy tym ogromną precyzją i wyobraźnią. Był to również świetny trening kodowania i planowania przestrzennego. Na zakończenie dnia pełnego emocji nasze przedszkolaki same zamieniły się w dinozaury. Przy dźwiękach muzyki relaksacyjnej dzieci wykonywały ćwiczenia uważności. Ich zadaniem była troskliwa opieka nad „jajem” (woreczkiem gimnastycznym) umieszczonym na brzuszku. Ta lekcja delikatności i spokoju była idealnym wyciszeniem po dniu pełnym wrażeń. To był niesamowity dzień. Udowodnił nam, że nauka przez zabawę to najlepsza droga do odkrywania tajemnic świata. Kto wie, może rośnie u nas przyszłe pokolenie wielkich naukowców?
Opracowała M. Motyl