Nie tak dawno temu, Fiołeczki pod czujnym okiem Pani Eweliny posadziły w dwóch doniczkach miętę. Zadaniem przedszkolaków było dbanie o małą roślinkę w pierwszej doniczce - podlewanie, sprawdzanie ziemi czy nie ma zbyt sucho/ zbyt mokro, a także mówienie do mini-mięty "miłych słów" np. masz piękne zielone liście, ładnie pachniesz, dzień dobry.
O roślinkę z drugiej doniczki dzieci miały nie dbać, nie podlewać jej, a wręcz być dla niej niemiłymi - mogli mówić słowa " ale śmierdzisz, brzydka jesteś, nie lubimy mięty, bleee".
Jak się pewnie domyślacie mięta z pierwszej doniczki wyrosła piękna, ciemnozielona i pachnąca. Mięta druga uschła... Było to dobra sytuacja do rozmowy z dziećmi o relacjach, o emocjach, o słowach które ranią... To przyrodnicze doświadczenie bardzo wyraźnie pokazało dzieciom jak ważne jest dbanie o innych i jaką moc mają słowa.
Mięta z pierwszej doniczki podzieliła się z nami swoimi listeczkami i bardzo duszny dzień mogliśmy umilić sobie pyszną lemoniadą :)
Opracowała: K. Binczyk